Opowiadania o One Direction
Zapraszam do komentowania mojego bloga! Teraz możesz komentować i ty! ;)
Przyjaźń jest ważna w życiu<3
sobota, 30 listopada 2013
czwartek, 21 listopada 2013
Wyjaśnienia
Hej,
Mam sprawę do wyjaśnienia.
Nie pisałam długo postów ponieważ dostałam 1 z matmy i 2 historii przez to iż się nie uczyłam, i pisałam dla was rodziały, moglibyście to uszanować i chociaż skomentować moją ciężką pracę. Wiem nie jestem jakimś tam wielkim pisarzem, ale lubię pisać chociaż czasami nie wychodzi to zbyt dobrze. Kiedyś napisałam żebyście nie 'hejtowali' moich postów, ale zastanowiłam się nad tym i postanowiłam że możecie napisać co zrobiłam źle. Ostatnio czytałam bloga który zaskoczył mnie swoją pomysłowością http://harrytrouble.blogspot.com . Czekam na następne zodziały na tym blogu.
Jeśli wszystko przeczytałaś/ałeś DZIĘKUJĘ.
Pozdrawiam Oliwcia :)
Mam sprawę do wyjaśnienia.
Nie pisałam długo postów ponieważ dostałam 1 z matmy i 2 historii przez to iż się nie uczyłam, i pisałam dla was rodziały, moglibyście to uszanować i chociaż skomentować moją ciężką pracę. Wiem nie jestem jakimś tam wielkim pisarzem, ale lubię pisać chociaż czasami nie wychodzi to zbyt dobrze. Kiedyś napisałam żebyście nie 'hejtowali' moich postów, ale zastanowiłam się nad tym i postanowiłam że możecie napisać co zrobiłam źle. Ostatnio czytałam bloga który zaskoczył mnie swoją pomysłowością http://harrytrouble.blogspot.com . Czekam na następne zodziały na tym blogu.
Jeśli wszystko przeczytałaś/ałeś DZIĘKUJĘ.
Pozdrawiam Oliwcia :)
sobota, 16 listopada 2013
[5]
...Szłam właśnie do łazienki gdy ktoś złapał mnie za rękę, potem poczułam jego ciepłe dłonie na mojej tali. Wiedziałam że to nie jest Niall, chciałam się obrócić ale on był silniejszy. Szarpałam się z nim, aż w końcu zaciągną mnie do sypialni, chciałam wyjść ale zamknął drzwi na klucz. Wołałam pomoc ale nic z tego. Ta postać rzuciła mnie na łóżko i w tedy zobaczyłam iż to jest ten podły Styles! Myślałam że jest inny, że te plotki to tylko kłamstwa wyssane z palca, ale jednak nie! To była najprawdziwsza prawda! Po chwili skoczył na łóżko i zaczął mnie macać, wkładać ręce tam gdzie nie powinien.
*Oczami Nialla*
- Chłopaki gdzie jest Rashe?- Zapytałem.
- Poszła do łazienki.- Odpowiedziała Perrie.
- Ale nie ma jej już od godziny! Gdzie ona jest?!-
Nagle usłyszałem piski dochodzące z pokoju Harrego. Zapukałem, nikt nie odpowiedział. Myślałem że to następna laska na jedną noc. Ale coś mi tu nie grało, bo przez całą noc był sam a teraz ta laka? Udałem się do łazienki gdzie powinna być moja dziewczyna. Nikt nie odpowiadał, więc weszłem i nikogo tam nie było. Nagle usłyszałem wołanie o pomoc dobiegające z pokoju Harrego. Przestraszyłem się! Zbiegłem na dół a oni sobe spokojnie siedzieli i się śmiali!
- W pokoju Harrego jest Rashe!- Wykrzyczałem a oni się zaśmiali.
- Co? Żartujesz?- Zaśmiał się Lou.
- Nie! Nie żartuje! Na serio!
- Idę tam!- Powiedział Zayn.
- Ja też!- Powiedziałem.
*Oczami Rashe*
- Harry zostaw mnie!- Krzyczałam i po policzkach spływał mi strumień łez. A on nic! Śmiał się tylko!
Nagle moim oczom ukazał się rozwścieczony Niall razem z Zaynem. Oderwałam się od Harrego i podbiegłam do Niallerka, mocno go przytuliłam. Zayn podszedł do Harolda i zaczął walić go w ten zboczony pysk! Cieszyłam się że zrozumiał tak naprawdę nic do niego nie czuję. Mam nadzieje że da mi spokój. Po miłym wieczorze bez Lokersa postanowiłam przenocować u nich. Dostałam wolny pokój. Był śliczny!
Prawie bym zemdlała ale Niall trzymał mnie od tyłu. Wskoczyłam na łóżko i zaczęłam się turlać, a gdy przyszli chłopaki zaczęli się ze mnie śmiać i nagrywać. Nie przeszkadzało mi to bo lubię robić z siebie czasami małe dziecko. Kocham to!
*Pół godziny później*
Po zjedzeniu kolacji i po załatwieniu spraw 'Łazienkowych', poszłam się położyć. Przez długi czas odpowiadałam na tzw 'Hejty', niektóre mnie zszokowały np., ''Rozbijesz cały zespół! Nikt cie nie lubi! Rozumiesz?! Odczep się!''. Gdy przeczytałam tego hejta rozpłakałam się jak małe dziecko, po chwili ktoś zapukał do drzwi.
-Proszę!- Powiedziałam.
Zza drzwi ukazała się ciemna postać, postanowiłam zaświecić lampkę nocną, moim oczom ukazał się Louis. Chyba słyszał jak płakałam.
-Co się stało?- Zapytał męski głos.
-Te wszystkie hejty, one mnie rozwalają! Co ja takiego zrobiłam że mnie nienawidzą?!- Wykrzyknęłam, tym razem cicho a potem zalałam się łzami. Lou próbował mnie uspokoić ale ja nie mogłam, to jest zbyt ciężkie! Przytuliłam się do niego i zasnęłam, a gdy się obudziłam leżałam przykryta kocem, aż nie chciało mi się wstawać. Nagle usłyszałam krzyki Niallerka, '' DAWAJ MOJE ŻELKI TY STARY GRZYBIE! ONE TO MOJE DZIECI SA TYLKO MOJE! DAWAJ! DAWAJ!''. Parsknęłam śmiechem. Poszłam do łazienki się odświeżyć, nie wiedziałam w co mam się ubrać, ciuchy pożyczyła mi Perrie, bo ona czasami zostaje tu na noc u Zayna. W końcu się zdecydowałam na to:
A włosy spięłam w wysokiego kucyka. Zeszłam na dół a co tam zobaczyłam totalnie mnie zaskoczyło ...
___________________________________________________________________________________________
Czy długi to nie wiem, ale mi się podoba nie wiem jak wam;) Czekam na KOMENTARZE ;*
*Oczami Nialla*
- Chłopaki gdzie jest Rashe?- Zapytałem.
- Poszła do łazienki.- Odpowiedziała Perrie.
- Ale nie ma jej już od godziny! Gdzie ona jest?!-
Nagle usłyszałem piski dochodzące z pokoju Harrego. Zapukałem, nikt nie odpowiedział. Myślałem że to następna laska na jedną noc. Ale coś mi tu nie grało, bo przez całą noc był sam a teraz ta laka? Udałem się do łazienki gdzie powinna być moja dziewczyna. Nikt nie odpowiadał, więc weszłem i nikogo tam nie było. Nagle usłyszałem wołanie o pomoc dobiegające z pokoju Harrego. Przestraszyłem się! Zbiegłem na dół a oni sobe spokojnie siedzieli i się śmiali!
- W pokoju Harrego jest Rashe!- Wykrzyczałem a oni się zaśmiali.
- Co? Żartujesz?- Zaśmiał się Lou.
- Nie! Nie żartuje! Na serio!
- Idę tam!- Powiedział Zayn.
- Ja też!- Powiedziałem.
*Oczami Rashe*
- Harry zostaw mnie!- Krzyczałam i po policzkach spływał mi strumień łez. A on nic! Śmiał się tylko!
Nagle moim oczom ukazał się rozwścieczony Niall razem z Zaynem. Oderwałam się od Harrego i podbiegłam do Niallerka, mocno go przytuliłam. Zayn podszedł do Harolda i zaczął walić go w ten zboczony pysk! Cieszyłam się że zrozumiał tak naprawdę nic do niego nie czuję. Mam nadzieje że da mi spokój. Po miłym wieczorze bez Lokersa postanowiłam przenocować u nich. Dostałam wolny pokój. Był śliczny!
Prawie bym zemdlała ale Niall trzymał mnie od tyłu. Wskoczyłam na łóżko i zaczęłam się turlać, a gdy przyszli chłopaki zaczęli się ze mnie śmiać i nagrywać. Nie przeszkadzało mi to bo lubię robić z siebie czasami małe dziecko. Kocham to!
*Pół godziny później*
Po zjedzeniu kolacji i po załatwieniu spraw 'Łazienkowych', poszłam się położyć. Przez długi czas odpowiadałam na tzw 'Hejty', niektóre mnie zszokowały np., ''Rozbijesz cały zespół! Nikt cie nie lubi! Rozumiesz?! Odczep się!''. Gdy przeczytałam tego hejta rozpłakałam się jak małe dziecko, po chwili ktoś zapukał do drzwi.
-Proszę!- Powiedziałam.
Zza drzwi ukazała się ciemna postać, postanowiłam zaświecić lampkę nocną, moim oczom ukazał się Louis. Chyba słyszał jak płakałam.
-Co się stało?- Zapytał męski głos.
-Te wszystkie hejty, one mnie rozwalają! Co ja takiego zrobiłam że mnie nienawidzą?!- Wykrzyknęłam, tym razem cicho a potem zalałam się łzami. Lou próbował mnie uspokoić ale ja nie mogłam, to jest zbyt ciężkie! Przytuliłam się do niego i zasnęłam, a gdy się obudziłam leżałam przykryta kocem, aż nie chciało mi się wstawać. Nagle usłyszałam krzyki Niallerka, '' DAWAJ MOJE ŻELKI TY STARY GRZYBIE! ONE TO MOJE DZIECI SA TYLKO MOJE! DAWAJ! DAWAJ!''. Parsknęłam śmiechem. Poszłam do łazienki się odświeżyć, nie wiedziałam w co mam się ubrać, ciuchy pożyczyła mi Perrie, bo ona czasami zostaje tu na noc u Zayna. W końcu się zdecydowałam na to:
A włosy spięłam w wysokiego kucyka. Zeszłam na dół a co tam zobaczyłam totalnie mnie zaskoczyło ...
___________________________________________________________________________________________
Czy długi to nie wiem, ale mi się podoba nie wiem jak wam;) Czekam na KOMENTARZE ;*
Coś o Harrym ;**
Jedna dziewczyna to napisała a ja muszę się z wami tym podzielić, nie mówię iż to napisałam bo to nie ja, po prostu się w tym zakochałam <3
Harry Styles kocham Cię!
Uwielbiam dwa dołeczki, przyozdabiające twój piękny, szczery uśmiech.
Uwielbiam sposób, w jaki się poruszasz.
Uwielbiam twoje tatuaże.
Uwielbiam twoje dziwne buty.
Uwielbiam twoje włosy.
Uwielbiam twoje oczy.
Uwielbiam twoje potargane dżinsy.
Uwielbiam to, jak zaczesujesz włosy.
Uwielbiam ciebie całego.
I prawdopodobnie nigdy nie będę miała okazji przyjrzeć się z bliska tym rzeczom, które tak uwielbiam...
Nie lubię tego ,,firmowego uśmiechu''.
Nie lubię twojego dziwnego, długiego płaszcza, choć jest on dla mnie zabawny.
Nie lubię, kiedy marszczysz brwi.
Nie lubię tego, że nie spędzasz z chłopcami tyle czasu, co kiedyś.
Nie lubię tego, że jesteś uznawany za najsławniejszego w zespole.
Nie lubię, kiedy media interesują się tylko tobą.
Nie lubię tego, że nie masz prywatności.
Nie lubię wielu rzeczy.
Ale niestety nie mam na nie wpływu...
Przepraszam, że często kłócę się z siostrami z byle powodu.
Przepraszam za wszystkie fanki, które kochają tylko ciebie i twój wygląd.
Przepraszam, że nie zawsze pochwalam twoje zachowanie.
Przepraszam, że to nie ty jesteś moim ulubieńcem z całego zespołu.
Przepraszam za to, że moja rodzina nie jest idealna.
Przepraszam, że widzę między tobą, a Lou coś wielkiego.
Przepraszam, że nie mogę się zmienić.
Przepraszam, że nie mogę zmienić ani siebie, ani nikogo innego, kto cię rani.
Dziękuję za to, że nauczyłeś mnie siły.
Dziękuję za to, że tworzysz taką wspaniałą muzykę.
Dziękuję za to, że odważyłeś się stanąć na scenie X-factor.
Dziękuję za to, że tamtego dnia dałeś z siebie wszystko.
Dziękuję za to, że potrafisz mnie rozśmieszyć.
Dziękuję za to, że słowa, które padły kiedyś z twoich ust, są dla mnie mottem i nadzieją.
Dziękuję za to, że robisz to, co kochasz.
Dziękuję za to, że twój uśmiech jest także moim.
Dziękuję za to, że tak często mogę go oglądać.
Dziękuję za to...
Dziękuję za to, że jesteś.
Harry Styles kocham Cię!
Uwielbiam dwa dołeczki, przyozdabiające twój piękny, szczery uśmiech.
Uwielbiam sposób, w jaki się poruszasz.
Uwielbiam twoje tatuaże.
Uwielbiam twoje dziwne buty.
Uwielbiam twoje włosy.
Uwielbiam twoje oczy.
Uwielbiam twoje potargane dżinsy.
Uwielbiam to, jak zaczesujesz włosy.
Uwielbiam ciebie całego.
I prawdopodobnie nigdy nie będę miała okazji przyjrzeć się z bliska tym rzeczom, które tak uwielbiam...
Nie lubię tego ,,firmowego uśmiechu''.
Nie lubię twojego dziwnego, długiego płaszcza, choć jest on dla mnie zabawny.
Nie lubię, kiedy marszczysz brwi.
Nie lubię tego, że nie spędzasz z chłopcami tyle czasu, co kiedyś.
Nie lubię tego, że jesteś uznawany za najsławniejszego w zespole.
Nie lubię, kiedy media interesują się tylko tobą.
Nie lubię tego, że nie masz prywatności.
Nie lubię wielu rzeczy.
Ale niestety nie mam na nie wpływu...
Przepraszam, że często kłócę się z siostrami z byle powodu.
Przepraszam za wszystkie fanki, które kochają tylko ciebie i twój wygląd.
Przepraszam, że nie zawsze pochwalam twoje zachowanie.
Przepraszam, że to nie ty jesteś moim ulubieńcem z całego zespołu.
Przepraszam za to, że moja rodzina nie jest idealna.
Przepraszam, że widzę między tobą, a Lou coś wielkiego.
Przepraszam, że nie mogę się zmienić.
Przepraszam, że nie mogę zmienić ani siebie, ani nikogo innego, kto cię rani.
Dziękuję za to, że nauczyłeś mnie siły.
Dziękuję za to, że tworzysz taką wspaniałą muzykę.
Dziękuję za to, że odważyłeś się stanąć na scenie X-factor.
Dziękuję za to, że tamtego dnia dałeś z siebie wszystko.
Dziękuję za to, że potrafisz mnie rozśmieszyć.
Dziękuję za to, że słowa, które padły kiedyś z twoich ust, są dla mnie mottem i nadzieją.
Dziękuję za to, że robisz to, co kochasz.
Dziękuję za to, że twój uśmiech jest także moim.
Dziękuję za to, że tak często mogę go oglądać.
Dziękuję za to...
Dziękuję za to, że jesteś.
piątek, 15 listopada 2013
[4]
*Oczami Nialla*
Gdy obudziłem się zobaczyłem śpiącą Rashe tulącą się do mojego torsu. Patrzyłem się w nią bardzo długo, jej ciemne włosy, otaczały jej śliczną twarz, a tęczówki zniknęły gdzieś za powiekami. Obudziła się i pocałowała mnie, zrobiłem się czerwony jak burak, chyba to zauważyła. Mój telefon zaświecił się co oznaczało że dostałem SMS'a.
- Kto to?- Zapytała uśmiechając się i pokazując swoje dołeczki.
- Chłopaki, pytają się czy idziemy do kina.- Odpowiedziałem.
- Chyba możemy. Zobaczę co u Tommiego.-Powiedziała i zniknęła za drzwiami.
*Oczami Rashe*
Weszłam do pokoju Tommiego i zobaczyłam iż się pakuje. Powiedział że jedzie do wujka bo mamę zamknęli
za zakłócanie ciszy nocnej. Zgodziłam się. Po pakowaniu chłopca Niall dał mi swój numer telefonu i poszedł do domu. Po pół godzinie wujek z ciocią przyjechali po Tommiego. Dostałam SMS'a od Nialla iż o 16.00 po mnie przyjedzie. Była 15.00, wzięłam długą kąpiel. Trwało to długo, ubrałam się w to:
Spięłam moje ciemne włosy w starannego koka, oczy pomalowałam jasnym kolorem i użyłam eyelener'a, było zimno więc ubrałam jeszcze skórzaną kurtkę. O 15.50 Niall był już pod moim domem i pojechaliśmy. Pod kinem czekali już Liam, Harry, Louis i Zayn były też Danielle, Perrie i Elanor. Przytulili mnie i chłopcy poszli wybrać film. Gadałyśmy trochę z dziewczynami, były bardzo sympatyczne i dobrze się z nimi rozmawiało. Gdy już wszystko załatwiliśmy, poszliśmy na seans. Siedziałam obok Nialla i Harrego. Ten film okazał się być ciekawy. Poczułam jak ktoś łapie mnie za kolano, z początku myślałam że to Niall, ale coś mi nie pasowało bo mój chłopak siedział po mojej prawej a po lewej był... Tak to był Styles! Odrzuciłam jego rękę a on się na mnie krzywo popatrzył, odpowiedziałam mu tym samym spojrzeniem. Po skończeniu oglądania, chłopcy zaprosili mnie do ich domu. Zgodziłam się.
*Godzinę później*
Liam otworzył drzwi i weszliśmy. Niall rzucił się na kuchnie, z resztą ja też bo : Ja+ Jedzenie = Miłość. Kocham jeść i to dziwne do nie grubnę, ostatnio była z tym u lekarza ale stwierdził ze nic mi nie jest, tylko spalam kalorie na siłowni. Stałam w progu drzwi do kuchni w patrzyłam jak Niall sobie nie radzi ze zrobieniem naleśników, podeszłam i mu pomogłam. Było ich dużo, jedne z dżemem a inne z serem białym, niektóre zwinięte w 'rulonik' a inne w 'trójkąt'. Zanieśliśmy je do salonu. Chłopcy wymyślili grę w butelkę. Pierwsze co to oczywiście wypadło na mnie i na Harrego, kazali nam sakać na jednej nodze przez minutę. Czułam że sobie radzę ale nagle się potknęłam i wpadłam na Perrie. Wszyscy się zaśmiali i robili nam zdjęcia, a potem jasne ze wstawiali na tweetera. Pojawiło się bardzo dużo komentarzy. Szłam właśnie do łazienki gdy ktoś złapał mnie za rękę...
_________________________________________________________________________________
I jak się podoba? Moim zdaniem całkiem niezłe jutro będzie dłuższe obiecuje <3 Czekam na komentarze, kto się wysili i to zrobi??? ;D
Gdy obudziłem się zobaczyłem śpiącą Rashe tulącą się do mojego torsu. Patrzyłem się w nią bardzo długo, jej ciemne włosy, otaczały jej śliczną twarz, a tęczówki zniknęły gdzieś za powiekami. Obudziła się i pocałowała mnie, zrobiłem się czerwony jak burak, chyba to zauważyła. Mój telefon zaświecił się co oznaczało że dostałem SMS'a.
- Kto to?- Zapytała uśmiechając się i pokazując swoje dołeczki.
- Chłopaki, pytają się czy idziemy do kina.- Odpowiedziałem.
- Chyba możemy. Zobaczę co u Tommiego.-Powiedziała i zniknęła za drzwiami.
*Oczami Rashe*
Weszłam do pokoju Tommiego i zobaczyłam iż się pakuje. Powiedział że jedzie do wujka bo mamę zamknęli
za zakłócanie ciszy nocnej. Zgodziłam się. Po pakowaniu chłopca Niall dał mi swój numer telefonu i poszedł do domu. Po pół godzinie wujek z ciocią przyjechali po Tommiego. Dostałam SMS'a od Nialla iż o 16.00 po mnie przyjedzie. Była 15.00, wzięłam długą kąpiel. Trwało to długo, ubrałam się w to:
Spięłam moje ciemne włosy w starannego koka, oczy pomalowałam jasnym kolorem i użyłam eyelener'a, było zimno więc ubrałam jeszcze skórzaną kurtkę. O 15.50 Niall był już pod moim domem i pojechaliśmy. Pod kinem czekali już Liam, Harry, Louis i Zayn były też Danielle, Perrie i Elanor. Przytulili mnie i chłopcy poszli wybrać film. Gadałyśmy trochę z dziewczynami, były bardzo sympatyczne i dobrze się z nimi rozmawiało. Gdy już wszystko załatwiliśmy, poszliśmy na seans. Siedziałam obok Nialla i Harrego. Ten film okazał się być ciekawy. Poczułam jak ktoś łapie mnie za kolano, z początku myślałam że to Niall, ale coś mi nie pasowało bo mój chłopak siedział po mojej prawej a po lewej był... Tak to był Styles! Odrzuciłam jego rękę a on się na mnie krzywo popatrzył, odpowiedziałam mu tym samym spojrzeniem. Po skończeniu oglądania, chłopcy zaprosili mnie do ich domu. Zgodziłam się.
*Godzinę później*
Liam otworzył drzwi i weszliśmy. Niall rzucił się na kuchnie, z resztą ja też bo : Ja+ Jedzenie = Miłość. Kocham jeść i to dziwne do nie grubnę, ostatnio była z tym u lekarza ale stwierdził ze nic mi nie jest, tylko spalam kalorie na siłowni. Stałam w progu drzwi do kuchni w patrzyłam jak Niall sobie nie radzi ze zrobieniem naleśników, podeszłam i mu pomogłam. Było ich dużo, jedne z dżemem a inne z serem białym, niektóre zwinięte w 'rulonik' a inne w 'trójkąt'. Zanieśliśmy je do salonu. Chłopcy wymyślili grę w butelkę. Pierwsze co to oczywiście wypadło na mnie i na Harrego, kazali nam sakać na jednej nodze przez minutę. Czułam że sobie radzę ale nagle się potknęłam i wpadłam na Perrie. Wszyscy się zaśmiali i robili nam zdjęcia, a potem jasne ze wstawiali na tweetera. Pojawiło się bardzo dużo komentarzy. Szłam właśnie do łazienki gdy ktoś złapał mnie za rękę...
_________________________________________________________________________________
I jak się podoba? Moim zdaniem całkiem niezłe jutro będzie dłuższe obiecuje <3 Czekam na komentarze, kto się wysili i to zrobi??? ;D
BLOKADA
Hej, kto ma pomysł na [4]? Możecie pisac w kometarzach. Trzeba tylko założyć konto Google, kto się zgodzi? Proszę! MAM BLOKADĘ!!! Kto mi pomoże? Liczę na was! PROOOSZĘĘĘĘ!!!
Pozdrawiam Oliwka :-/
Pozdrawiam Oliwka :-/
czwartek, 14 listopada 2013
[3]
'Wyglądali słodko' pomyślałam. Wzięłam Tommiego i zaniosłam do pokoju. Śpiewałam mu kołysankę ,, Story of my life''. Po chwili przyłączył się Niall, a Tommy do chwili zasną. Zeszliśmy na dół, po czym usiadłam na kanapie.
- Jest 23.00 nie musisz iść do chłopaków?-Zapytałam z uśmiechem na twarzy.
- Nie mogę tu zostać?- Zapytał i udał obrażonego.
' Tu nie mamy pokojów gościnnych'- Pomyślałam.
- Ale... Ja nie mam tu żadnych wolnych pokojów.- Uśmiech zszedł mi z twarzy, a on cwaniacko się uśmiechnął i uniósł brwi.
- A nie masz swojego pokoju? Śpisz na ziemi, czy co?- Usłyszałam.
- No ale, wiesz ja... Nigdy TEN TEGES.- Odpowiedziałam z rumieńcem na twarzy.
- Ja też.- Powiedział cicho, prawie nie usłyszałam.
Pocałowałam go i zaciągnęłam do pokoju.
- Masz.- Powiedziałam i rzuciłam jakieś duże spodnie dresowe.
- Dziękuje.- Powiedział i zaśmiał się.
Poszłam się umyć i uchyliłam drzwi od łazienki, chciałam zobaczyć z kim gada Niall. Słyszałam jak mówi ,, Chłopaki,jestem u tej dziewczyny z konertu. AA nie wiem jak ma na imię, jak się jej teraz zapytam to strzeli mi w twarz!''. Uśmiechnęłam się sama do siebie. Poszłam do łazienki i ubrałam moją piżamę:
Niall odłożył telefon i udawał że śpi, po chwili skoczyłam na uszko i skakałam.Chłopak szybko przyłączył sie do mnie.
*Oczami Nialla*
Ta dziewczyna jest cudowna! Kocham ją ale jak jej to powiedzieć? Te myśli chodziły mi cały czas po głowie. A może ja jej nie kocham? Chce ją tylko wykorzystać, bo jestem napalony? Może ją zostawię i nigdy do niej nie wrócę? Nie Niall ty ją kochasz! Uspokój się!
- O czym tak myślisz?- Zapytała.
- Wiesz o różnych sprawach.- Odpowiedziałem jej i się zaśmialiśmy.
Kocham jak ona się śmieje! Kocham jej oczy, te usta i jej ciało! Nagle zorientowałem się ze mnie całuje. Chyba chciała tego samego co ja, wiec odwznajemniałem te pocaunki. Po jakiś 15 minutach zrozumiałem że już to zrobiłem! Ten pierwszy raz, i to jeszcze i kobietą którą kocham! Zmęczeni położyliśmy się spać. O mniej więcej 9.30 zadzwonili chłopaki, chcieli się spotkać w kinie, zgodziłem się. Odwróciłem się i ujrzałem dziewczynę która się śmieje. Przytuliłem ją mocno, a ona szepnęła mi do ucha ,, Rashe''. O co jej do cholery chodziło?! Widząc moje zakłopotanie powiedziała :
- Tak mam na imię.
- Oh... Dziękuje. Wszystko słyszłaś?- Zapytałem zdenerwowany. Nie odpowiedziała i tyko pokiwała głową że ,, Tak''.
_________________________________________________________________________________
Jak się podobał? Sorki ze taki krótki, brak weny :c
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




